OBWODNICA I PRZEDSIĘBIORCY
Głośno zrobiło się w ostatnich miesiącach wokół nyskiej obwodnicy, której tak naprawdę nie ma, choć przyznać trzeba, że do chwili obecnej udaje się dotrzymać wcześniej przyjętych terminów. Jednak, ponieważ to przedsiębiorcy nyscy niejako uruchomili temat nyskiej obwodnicy niemal 5 lat temu, chcielibyśmy przedstawić dotychczasowe fakty znane nam lub wręcz stworzone przez środowiska przedsiębiorców Nysy a nie zawsze znane powszechnie.
Rzeczywiście, niemal 5 lat temu to Nyska Regionalna Izba Gospodarcza wygrzebała z lamusa zapomnianą sprawę obwodnicy jako jeden z najważniejszych problemów infrastruktury Nysy. Kiedy sprawa została podjęta przez właściwe instytucje, takie jak GDDKiA (Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad), służby Wojewody Opolskiego, samorząd Województwa Opolskiego, Starostwo Nyskie czy w końcu Burmistrza Nysy, przedsiębiorcy mieli prawo sądzić, że ich rola skończyła się i jedyne co mogą zrobić to czekać na pozytywne rozwiązanie. Niestety, tak się nie stało. Po kilku latach starań, po kilku latach oczekiwania mieszkańców Nysy, pod koniec roku 2009 dotarło do nas, że sprawa utknęła w martwym punkcie. Mimo wszystkich decyzji, analiz i opinii, Dyrektor Bolesław Pustelnik z GDDKiA w Opolu nie mógł (mimo chęci) uruchomić środków na dokumentację projektową, choć miał je zarezerwowane na ten właśnie cel.
Dla jasności, pisząc o obwodnicy Nysy, mamy na myśli także obwodnicę Niemodlina, bo obie sprawy zupełnie słusznie połączone zostały w jeden poważny temat inwestycyjny.
Zdaliśmy sobie wówczas sprawę, że tak naprawdę niewiele się dzieje, zaś bodajże jedyną instytucją z wyżej wymienionych, która była naprawdę zaangażowana, zainteresowana i wspierająca głos przedsiębiorców, było Starostwo Nyskie, w osobie Starosty Powiatu Nyskiego Pana Adama Fujarczuka.
Kiedy nasze obawy zbiegły się z uzasadnionym protestem mieszkańców Osiedla Podzamcze w Nysie, co groziło nawet paraliżem komunikacyjnym w rejonie ulicy Grodkowskiej, w pewną listopadową sobotę, na prośbę władz Gminy Nysa, doszło do pilnego spotkania w UMiG w Nysie. Podczas spotkania Przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego, Pan Bogusław Wierdak, wspierany przez Przewodniczącego Rady Miejskiej w Nysie, Pana Feliksa Kamienika, stwierdził, że sprawa jest na właściwym torze i prosili wręcz, by nie robić nic i nie przeszkadzać sprawie.
Sprawy jednak potoczyły się swoją drogą i dnia 7 grudnia 2009 doszło do spotkania pod egidą i w siedzibie NRIG, z udziałem przedsiębiorców, zarówno zrzeszonych jak i nie-zrzeszonych w NRIG. Gośćmi byli m.in. Wojewoda Opolski Ryszard Wilczyński, Senator RP Norbert Krajczy, Przewodniczący Sejmiku Województwa Bogusław Wierdak, Dyrektor GDDKiA w Opolu Bolesław Pustelnik, Dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu, Starosta Nyski Adam Fujarczuk, Burmistrz Nysy Jolanta Barska. Nyscy przedsiębiorcy wysłuchali informacji o stanie zaawansowania prac dot. obwodnicy i dróg wojewódzkich. Efektem spotkania był apel wystosowany do Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka (patrz niżej). I od tej chwili sprawa nabrała rozpędu. Udało się uruchomić środki na dokumentację projektową, samorząd Województwa mocno zainteresował się sprawą i mamy efekty.
Ktoś zapyta, jakie to efekty ? Hmm… Są decyzje, to ważne, Niemodlin już niemal gotowy z decyzjami środowiskowymi, wiemy, że wszystko idzie prawie zgodnie z harmonogramem. Trzeba mieć nadzieję, że nic nie stanie już na przeszkodzie, aczkolwiek można mieć pewne obawy, patrząc na sytuację budżetową kraju i nowe wydatki związane z tegoroczną tragiczną powodzią, która ogarnęła niemal cały kraj. Pożyjemy, zobaczymy…
Na razie mamy efekt wymierny – piękne billboardy przy wjeździe do Nysy „MAMY OBWODNICĘ” firmowane przez jedną z partii politycznych. Przedsiębiorcy podchodzą z rezerwą do takich enuncjacji. Nie tylko dlatego, że obwodnicy tak naprawdę nie mamy. Może nie wszyscy, ale na pewno duża część przedsiębiorców pamięta słowa Ministra Tadeusza Jarmuziewicza (PO) wygłoszone w Sejmie ok. 3 lata temu o skreśleniu obwodnic Nysy i Niemodlina z planów inwestycyjnych.
Stare przysłowie mówi, że sukces ma wielu ojców. Dla nas, przedsiębiorców gminy Nysa, nieważne jest kto, jak i gdzie, w jaki sposób i w jakim celu, my po prostu potrzebujemy tej inwestycji, podobnie jak chyba wszyscy mieszkańcy Nysy. Dlatego też wesprzemy każde działanie, którego celem będzie budowa obwodnicy Nysy.
Reasumując, niech będzie ojcem sukcesu kto tylko chce, byle był ten sukces. Jednak naszym zdaniem, jeśli w końcu nyska obwodnica powstanie, ojcem tego sukcesu winni być wszyscy mieszkańcy Nysy i nikt więcej.
NRIG

| « poprzednia | następna » |
|---|




